platforma blogowa portalu gazeta pomorska
BarokBlog

BarokBlog

dwa kroki w tył

Adam Willma

Syn, mąż, ojciec. Muzycznie niespełniony. Nałogowy oglądacz drzew. Wąchacz konwalii. Zawzięty czytelnik Biblii. Dziennikarz.

Relacje sportowe

Relacje sportowe

Relacje na żywo z imprez sportowych z udziałem naszych drużyn

Relacje sportowe

Na blogu będą prezentowane najbardziej aktualne wyniki i relacje ze spotkań z udziałem naszych sportowców.

Oko na ratusz

Oko na ratusz

Anna Stasiewicz

Bydgoszczanka. Lubię książki Ryszarda Kapuścińskiego, filmy Woody Allena oraz koty i morze. W "Gazecie Pomorskiej" od 1998 roku.

Teka Toruńska

Teka Toruńska

Toruń. Toruński blog. Blog o Toruniu

Wojciech Giedrys

Torunianin urodzony w Olsztynie. 12 lat temu przyjechał do Torunia. Od siedmiu lat piewca Rubinkowa. Miłośnik architektury modernistycznej i prawie wszystkiego, co toruńskie - oprócz wrodzonej nienawiści do bydgoszczan, pierników, żużla i „jo”...

Myśli (nie) trenowane

Myśli (nie) trenowane

Tomasz Malinowski

Tomasz Malinowski Piętnaście lat spędzonych na piłkarskim boisku. Drugie tyle w redakcji "Pomorskiej"; w dziale sportowym. Mógłbym powiedzieć, że wiem o jednym i drugim wszystko. No prawie wszystko. Będę próbował to wykorzystać. I nie będzie wyłącznie o futbolu.

SZWEJKOPEDIA

SZWEJKOPEDIA

Jacek Deptuła

Jacek Deptuła Odkąd jako dwunastolatek przeczytałem "Przygody dobrego wojaka Szwejka" mam wrażenie, że Jarosław Haszek był Polakiem i wcale nie umarł w 1923 roku nie dokończywszy czwartego tomu przygód dzielnego wojaka. Jestem pewien, że Haszek żyje, mieszka w Polsce i ciągle pisze.

Choroba sercowa

Choroba sercowa

O Bydgoszczy osobiście

Waldemar Lewandowski

Bardziej nawet niż dziennikarzem – jestem bydgoszczaninem. Moim miastem oddycham, przez nie patrzę na świat. Opuszczałem je parę razy, ale nigdy nie traciłem poczucia, że to tu jest moje miejsce. Taka więź na całe życie bywa jak nieuleczalna choroba: czasem boli, czasem okrutnie uwiera. Ale często daje masę satysfakcji. O takiej Bydgoszczy będzie moje pisanie.

Miłość z łezką

Miłość z łezką

Blog o uczuciach i emocjach, o wielkich miłościach i małych romansach.

Bożenna Szymańska

Rzecz między Grocholą a Kalicińską, czyli to, co najbardziej lubią czytać dziewczyny i kobiety. Na blogu przedstawiać będę prawdziwe historie o wielkich uczuciach, opowiadające o fascynacji i nienawiści. Opowiem o poszukiwaniach szalonych miłości i racjonalnych związków... O szukaniu żon i mężów, kochanek i przyjaciół, a także o randkach internetowych i związanych z tym rozczarowaniach i zachwyceniach. Troszkę będzie też o seksie, bo on jest często siłą napędową owych poszukiwań. Przez wiele lat prowadziłam Klub z łezką przy "Dzienniku Wieczornym", pierwsze w woj. kujawsko - pomorskim prasowe biuro matrymonialne. Znam dziesiątki historii -szczęśliwych i mniej szczęśliwych - bo moje Czytelniczki i Czytelnicy chętnie opowiadają o sobie. Próbowałam też swoich sił w prowadzeniu biura matrymonialnego "Zaczarowana dorożka", do którego przychodziły spragnione miłości kobiety od 18 do 80 lat. I każda z nich miała swoją historię do opowiedzenia.

Nieklasycznie o Klasyku

Nieklasycznie o Klasyku

Zmagania z edukacją

Zuzanna Laudańska

Gimnazjalistka, blogerka, kajakarka, marzycielka. Zakochana w książkach, dobrej muzyce i większej części otaczającego ją świata. Porywcza, gwałtowna i „loczasta”. Bardzo chciałaby mieć trochę czasu dla siebie, ale niestety zawsze musi sobie coś dziwnego wymyślić. Wymyśliła sobie na przykład szkołę, szkoła wymyśliła sobie wymyślną nazwę, więc Zuzia chodzi do Bydgoskiego Gimnazjum Klasycznego. A chodzi tam, bo szkoła ma ładne drzwi. I kolumienki ;) Cała reszta też jej się raczej podoba, więcej dowiecie się ze wpisów. Na swym blogu Zuzia będzie pisać bowiem o szkole. Dzieje się w niej duuużo, coraz więcej. W tym roku będzie szczególnie ciekawie – z Zuziowych wpisów dowiecie się o egzaminach, konkursach i innych dziwnych rzeczach, którymi zamęcza się gimnazjalistów.

Moja teoria chaosu

Moja teoria chaosu

Patrząc na świat nie można się nie dziwić - Koźma Prutkow

Agata Kozicka

Kocham Bydgoszcz. Należę do tych uczuciowców, którzy raz po raz - idąc na przykład w deszczu ulicą Malczewskiego, albo obserwując oświetlony bulwar nad Brdą - wpadają w nastrój, żeby głośno i wylewnie się do tej miłości przyznawać: „Kocham Bydgoszcz”. I kocham podróżować. Moją Bydgoszcz, zatem od czasu do czasu żegnam na kilka (lub więcej) tygodni i ruszam w nieznane. Widziałam wiele miast i miasteczek na świecie. Były i piękniejsze, bogatsze i wygodniejsze od Bydgoszczy, ale były też i biedniejsze, brzydsze i smutniejsze. Uwielbiam języki obce oraz placki ziemniaczane z powidłami śliwkowymi i cukrem. Buty mam zawsze na sobie. Nie cierpię wiosny, czosnku, frutti di mare i towarzystwa malkontentów (a kto je lubi!?).

Paragraf z marginesu

Paragraf z marginesu

Jean-Claude Izzo: „Moja rola to opisywanie miejsc, których unikamy. Margines społeczny jest fascynujący”

Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej od 2008 r. Kiedy dostałem działkę „kryminalną”, pomyślałem: „Będę grzał ławę w sądzie”. Ale wpadłem w temat bez reszty. Świat przestępców, w którym dziwne osobowości balansują między jednym, a drugim aresztowaniem, to jak rzeczywistość równoległa. Rządzi się swoimi regułami. Często zazębia się z naszym „normalnym”, poukładanym światem. Często udajemy, że nie istnieje.